Wiosna to dobry pretekst aby przyjrzeć się bliżej swojej garderobie.
Z entuzjazmem chowam puchowe kurtki, szaliki i czapki robiąc miejsce „nowym” członkom mojej monochromatycznej rodziny.
Jak się jednak okazuje przejście z zimowego snu w wiosenny letarg nie zawsze jest takie komfortowe a my znów stojąc przed szafą zadamy sobie pytanie
” W co się ubrać? „.
Dlatego śpieszę z postem który ma za zadanie pomóc nam w organizacji garderoby.

#KURTKA czyli rzecz chyba najbardziej chodliwa o tej porze roku. Osobiście stawiam na czarną ramoneskę którą łącze prawie ze wszystkim, a zwłaszcza z czerwoną pomadką 🙂 całkiem fajną alternatywą na cieplejsze dni może być lżejsza narzutka, czy tez klasyk ( uwaga: którego nie mam ! ) w postaci jeansowej kurtki.


# MARYNARKA to moim zdaniem kolejny must have w każdej szafie, zwłaszcza
czarna i biała, którą swobodnie możemy łączyć z koszulką i spodniami.
Biel zawsze dodaje blasku zmęczonej skórze a klasyczna czerń wybroni nas w każdej sytuacji. Ten, kto ma ochotę na odrobinę szaleństwa może zaszaleć z kolorem
i wzorem.

# T-SHIRTy Nie trzeba ich nikomu przedstawiać, chyba każdy ma je w swojej szafie a już z pewnością te, w standardowych kolorach, z których można wyczarować świetną stylizację jeśli umiejętnie je połączymy nie tylko z innymi częściami naszej garderoby ale i z dodatkami. To kameleony w naszej garderobie, i przeciwnicy których nie wolno lekceważyć !

#KOSZULE czyli jedna z moich ulubionych części garderoby. Sięgam nie tylko
po damskie fasony ale jak wiecie lubuje się w męskich, oversize. Jeśli nie macie takich w swoim królestwie albo najnormalniej w świecie Wam się znudziły proponuję zajrzeć do szafy ukochanego- tam zawsze skrywają się perełki !

#SUKIENKI czyli sposób na „nie mam się w co ubrać”. Tutaj nie ma co kombinować. Zakładamy sukienkę, dorzucamy ramoneskę i okulary, do tego fajne buty w sportowym stylu i jesteśmy gotowe do wyjścia szybciej niż zazwyczaj. Prosto, łatwo i przyjemnie.

#BUTY – drogie Panie, kto jak kto ale my znamy się na nich najlepiej. Dla mnie
w okresie wiosennym obowiązują trzy modele.
Szpilki-nie chodzę zazwyczaj na wysokościach ale przydają się do zadań specjalnych. Te w kolorze czerni czy nude sprawdzają się u mnie najlepiej.
Ciężki klimat czyli buty z charakterem. Dodają pazura nawet najnudniejszym jeansom.
Sportowe buty to jedna z moich alternatyw zwłaszcza w te dni kiedy muszę uratować świat.

#DODATKI – torebki, torebeczki, torebunie. Tutaj nie ma żadnych zasad a wszystkie chwyty są dozwolone ! Do pracy wybieram torebkę bardziej pojemną która pomieści wszystkie moje pomysły, natomiast na weekend ograniczam się do minimum i wystarczają mi zazwyczaj malutkie torebki na ramię-to duże udogodnienie podczas spacerów z psem . Nie zapominajmy o okularach przeciwsłonecznych i różnego rodzaju szaliczkach.

#MOJE PROPOZYCJE STYLIZACJI NA WIOSENNE DNI 

Koniecznie dajcie znać w komentarzach która z nich przypadła Wam do gustu ?