dsc_1747

Nie ma jednego patentu na to, jak znaleźć własny styl. Jedni wolą zwiewne kwiaty w pastelowym wydaniu inni minimalizm z mocnym akcentem kolorystycznym. Nie pamiętam ile razy kupiłam różową bluzkę z myślą, że będę w niej chodziła, nie chcę mówić ile razy zamówiłam bogato zdobiony naszyjnik z myślą, że „to jest to” –  te modowe zachcianki leżą teraz na dnie mojej szafy i wołają o pomoc.
Wszystko to, by wypracować swój styl i jasno utwierdzić się w przekonaniu, że pewne rzeczy nie są mi pisane.
Wygląd jest bardzo ważny a nawet powiedziałabym że ma kluczowe znaczenie w tym jak postrzegają Cię inni i jednocześnie jest kluczem do tego jak chcesz żeby Cię postrzegano.
dsc_1737

Jak odnaleźć własny styl i dlaczego nie zawsze jest to takie proste?

Punktem wyjścia jest interpretacja samej siebie.
Im lepiej siebie znasz tym prostsze będzie dla Ciebie to zadanie, w końcu styl to nic innego jak lustrzane odbicie Ciebie. Absolutnie wszystko opiera się na autentyczności i od tego watro zacząć, a później się tego trzymać 😉 . Nie rób tego, czego nie chcesz, ale daj sobie czas na eksperymenty. Warto najnormalniej w świecie sprawdzić różne kroje, fasony i kolory czy nawet biżuterię. Jeśli spędzisz jeden dzień zaplątując się w długi naszyjnik będziesz przynajmniej widziała, dlaczego następnym razem go nie zakładać. Jeśli stwierdzisz że neonowa kurtka sprawia że czujesz się źle, na pewno następnym razem wybierzesz tą w neutralnej tonacji. Osobiście wybieram ubrania które lubię, w których dobrze się czuję, które mnie w niczym nie ograniczają, jeśli ” w czymś się nie czuję” po prostu tego nie zakładam.

dsc_1731

dsc_1776

Spróbuj zdefiniować siebie, kim jesteś i co w życiu chcesz osiągnąć, musisz widzieć cel czy stanowisko zawodowe. Warto również dostosować ubrania do swojego charakteru pracy. Rozmowy biznesowe czy praca w terenie chcąc nie chcąc, wymagają zupełnie innej oprawy, ale każda z tych opcji jest wyzwaniem do przemycenia własnego stylu. Nikt nie zna Ciebie jak Ty sama, wiesz przecież czy jesteś realistką i osobą do bólu konkretną czy żonglujesz słowami spoglądając beztrosko w niebo.

Niemniej jednak w sprawach wyglądu warto się zdystansować do siebie, złapać oddech i spojrzeć na siebie z boku. Nie jestem znawcą od wizerunku, ale nagrywając filmik promujący moją firmę zobaczyłam siebie ” po drugiej stronie lustra” . Ten moment wbrew pozorom dodał mi pewności siebie – zaczęłam interesować się własnym wizerunkiem i świadomie go budować, co uwierzcie nie jest łatwe nawet przy szafie pełnej czarnych ubrań, które wydają się doskonałą baza do eksperymentów. Czerń zawsze uznawałam jako kolor szlachetny ( tak tak dobrze czytacie ) dawał mi poczucie komfortu ale również podkreślał moje zdecydowane i konkretne stanowisko w wielu kwestiach. Teraz czerni chętnie towarzyszy klasyka czyli czerwień i biel . A Ty w jakich kolorach czujesz się najlepiej? To kolejny krok do stworzenia „własnej skóry”.

dsc_1742

Akceptuj siebie i nie multiplikuj kompleksów – nie warto, ale watro nad sobą pracować. Nie wszystko da się zmienić ale wiele możesz poprawić. Nie mówię tutaj tylko o wyglądzie zewnętrznym ale i wewnętrznym, w końcu spędzisz sama ze sobą całe życie- warto się chociaż polubić 😉

Powyżej to tylko kilka luźnych wskazówek a właściwie moich spostrzeżeń czy kroków to odnalezienia własnego stylu, czy sposobu na wizerunek.

dsc_1729

dsc_1723

dsc_1713

fot. Marta Gutsche