0011aspstudio

Urządzanie własnego mieszkania to jeden z najbardziej ekscytujących momentów nawet dla architekta wnętrz 😉 . Pomimo tego, że urządziłam już niejedno mieszkanie, to jednak żadne z nich nie było moimi czterema kątami. Kiedy przyszedł czas na urządzenie swojego, byłam uzbrojona po zęby – dobrze wiedziałam czego chcę i nie spędziłam godzin na poszukiwaniu inspiracji, czy wybieraniu płytek.
Zasady były jasne : ma być prosto, wręcz minimalistycznie, funkcjonalnie i bez zbędnych dekoracji – jak na mnie przystało 😉 Moje wizje przypominały raczej męskie wyobrażenia o garażu, niż kobiece marzenia o ukwieconej łazience.

Moja łazienka to ok 5 mkw  przestrzeni na której chciałam aby znalazła się :
pralka-mam zbyt małą kuchnie aby znaleźć dla niej tam miejsce, chociaż z chęcią bym to zrobiła
wanna– ponieważ nie wyobrażam sobie wieczoru ( tym bardziej zimowego) bez gorącej kąpieli i zdecydowanie jeśli mam wybierać między prysznicem a wanną wybiorę to drugie
umywalka z blatem– tak abym mogła odłożyć najpotrzebniejsze kosmetyki czy chociaż suszarkę ( umywalka stawiana na blat pochłania zbyt dużo miejsca nawet w takim przypadku )
i toaleta.
Stwierdziłam, że więcej do szczęścia mi nie potrzeba, a nawet jeśli potrzeba, to już nie ma na to miejsca. 😉

Od początku wiedziałam że w moim mieszkaniu będą rządziły szarości, ale dominująca będzie również ciepła dębowa podłoga z litej deski ( szczerze mówiąc nienawidzę paneli, jeśli mam wybierać między materiałami – zawsze, w miarę możliwości staram się wybierać te szlachetne, a drewno do takich zaliczam, dodatkowo w domu chodzę boso – drewno jest o niebo cieplejsze w dotyku niż panele ) Wizualizując sobie całe mieszkanie stało się dla mnie oczywiste, że łazienka musi być zgrabnym jego dopełnieniem. Idąc tym tropem również w łazience połączyłam surowe matowe płytki z motywem drewna w postaci szafki podumywalkowej czy też zabudowy meblowej pralki. Ukrycie pralki w szafce spowodowało, że nie tylko ją zamaskowałam ale również zyskałam dodatkowy schowek na kosmetyki, co wydaje się być cenne na tak małej przestrzeni.
To wszystko stworzyło bardzo dobrą i spójną bazę, którą mogę łączyć z dodatkami w każdej kolorystyce. Do szarości i drewna pasują zarówno zdecydowane kolory jak czerń czy czerwień ale również zielenie, turkusy czy nawet pastele. Zmiana kolorystyki czy dodatków w łazience pozwolą mi uniknąć nudy 😉
moodboardszaralazienka

Powyżej przedstawiłam Wam moodboard dla tego pomieszczenia:

  1. Matowe szare płytki  ( Tubądzin, kolekcja Macieja Zienia )
  2. płyta meblowa ( odcień dąb bardolino naturalny, wzornik EGGER, meble wykonane na indywidualne zamówienie )
  3. mocny akcent kolorystyczny w postaci dodatków 
  4. detale podkreślające klimat
  5. dywanik który zmienia się w zależności od kaprysu  ;-)Dobierając ceramikę łazienkową oraz inne produkty takie jak np. baterie kierowałam się nie tylko przystępną ceną ale przede wszystkim dobrą jakością. Tutaj, wybór poadł na firmę Roca i Tres :
    1. miska wisząca
    4. umywalka z blatem
    2,3. Baterie łazienkowe wybrałam hiszpańskiej firmy Tres z kolekcji TRES LOFT TRES które wyróżniają się prostą ale nowoczesną formą. 

moodboardszaralazienka2

Mogę powiedzieć, że praktycznie układ funkcjonalny pozostał bez zmian w stosunku do tego, który został zaproponowany przez architekta. Wizualizacje które wykonałam, pozwoliły mi zobaczyć jak docelowo będzie wyglądała moja łazienka i czy wszystkie elementy są spójne…

0011aspstudi

004aspstudi

003aspstudi

002aspstudio

Ostatecznie projekt został zrealizowany zgodnie z założeniami, jedynie lustro przybrało bardziej ozdobną formę 😉

1

2

4

3

A jak wyglądają Wasze łazienki? Czy są równie minimalistyczne czy też może bardziej przytulne? Dajcie znać w komentarzach ! 😉