dsc_5800

Moja miłość do męskich rzeczy zrodziła się całkiem niedawno.
Zaczęło się od niewinnego „pożyczania” ubrań od mojej drugiej połówki i prezentowania upolowanych bluz w domowym zaciszu , a zakończyło się na notorycznym buszowaniu w jego części garderoby.  Początkowo przyjaźniłam się z jego swetrami żeby później popaść w romans z koszulami, czy nawet płaszczami.

Skoro oversize zagościło na dobre na ulicach to tym samym wszystkie jego ubrania stały się dla mnie alternatywą dla nudnych i dopasowanych rzeczy. Poza tym nie ma nic lepszego niż utożsamienie się z ukochaną osoba nawet jeśli to oznacza noszenie jego ubrań ( oby nigdy w życiu nie poszło to w druga stronę 😉 )

To rozwiązanie jest niezwykle przydatne w momencie kiedy rano otwierasz szafę i jesteś o krok od wypowiedzenia słów ” nie mam się w co ubrać” . Ale nie, nie w sytuacji kiedy obok Twoich nudnych koszul wiszą jego!
To samo dotyczy sytuacji kiedy wychodząc rano z domu, myślisz że znów założysz swój dobrze znany płaszcz ale w ostatniej chwili dostrzegasz jego skórzaną kurtkę.
Zakładasz ją, dostajesz super mocy, pewności siebie na cały dzień i co więcej podkreśla ona jeszcze Twój zadziorny charakter. To własnie ona dostała główna rolę na tych zdjęciach.

dsc_5797
Szafa naszej drugiej połówki to często kopalnia nowych ubrań, stylizacji czy pomysłów a jednak mam wrażenie że kobiety nie zaglądają tam często.
Mam nadzieję że ten wpis zachęci Was do eksperymentów.

dsc_5795l

dsc_5789

dsc_5785

dsc_5754